Old Stars z awansem wywalczonym w Mszczonowie!

Grad goli, wielkie emocje, kontrowersyjne decyzje - to wszystko mogliśmy ogądać w zakończonych już piłkarskich zmaganiach w Mszczonowie. Każda z czterech drużyn walczących tego dnia na murawie szumnie zapowiadała walkę do samego końca o zwycięstwo w turnieju i awans do finału.

 

Punktualnie o godzinie 10:00 zabrzmiał pierwszy gwizdek sędziego i do walki ruszyły drużyny Inter Tap oraz All Stars. Gra z obu stron była jednak mocno zachowawcza, a podczas całego spotkania mieliśmy okazję obejrzeć zaledwie jednego gola, któego strzelcem został Sebastian Ogonowski (All Stars). W drugim meczu pierwszej kolejki dobry początek turnieju zanotowała drużyna Ergon, wygrywając z Old Stars 2:1.

 

Można powiedzieć, że po drugiej kolejce zmagań rywalizacja rozpoczęła się od nowa, bowiem Old Stars zwyciężyli All Stars 2:0, zaś Inter Tap uporał się z Ergon 1:0. W tej sytuacji po czterech meczach każda z drużyn miałą na swoim koncie 3 wywalczone punkty.

 

To był jednak ostatni moment, w którym wydawało się, że o końcowy triumf walczyć będą wszystkie 4 ekipy. Tempo wyścigu o pierwsze miejsce z biegiem czasu wytrzymać zdołały dwie drużyny: All Stars oraz Old Stars, które wygrywały wszystkie swoje mecze. w piątej kolejce zmagań doszło do rewanżowego pojedynku pomiędzy tymi zespołami. Przed meczem na koncie obu drużyn znajdowało się 9 punktów. Nie bez powodu mecz ten nazywany był przez wielu meczem o pierwsze miejsce w całym turnieju. Bardzo szybkie tempo spotkania i ogromna nieskuteczność pod bramką rywala cechowała całe spotkanie. O wyniku zadecydował perfekcyjnie wykonany rzut wolny przez Wiesława Sułkowskiego (All Stars). W drugim meczu V kolejki w meczu, który również był meczem bezpośrednich rywali w walce o medale, górą Ergon poknując Inter Tap 4:2.

 

W meczach ostatniej kolejki z dwójki walczącej o triumf w Mszczonowie pierwsi wyszli na boisko piłkarze Old Stars. Tylko wygrana dawała im nadzieję na pozostanie w grze o Mistrzostwo. Spotkanie zdecydowanie nie zaczęło się jednak po ich myśli, bowiem Inter Tap objął prowadzenie 1:0. Nie zniechęcniło to pretendentow do tytułu, którzy podnieśli się po tym ciosie i przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę wygrywając 4:1.

 

W tej sytuacji zrównali się punktami z All Stars, jednak w dwumeczu bezpośrednim padł remis, zatem w przypadku równej liczby punktów o kolejności decyduje bilans bramek. Ten lepszy mieli piłkarze Old Stars, dlatego ich rywale w swoim ostatnim meczu musieli wyrwać chociaż jeden punkt. Dodatkowo zespół Ergon już przed mecze miał świadomość, że bez względu na wynik spotkania zakończy turniej na 3 miejscu. Czy wobec tego w decydującym pojedynku zabrakło piłkarskich emocji? Wręcz przeciwnie.

 

Zespół All Stars mając świadomość, że wynik 0:0 wystarczy im do Mistrzostwa, rozpoczął zmagania nieco zachowawczo. Mocno cofnięci pozwolili Ergon rozgrywać spokojnie piłkę. Tuż przed końcem pierwszej połowy sygnał do ataku rzucił jednak niezawodny tego dnia duet napastników: Ogonowski asystuje, Krzysztof Sułkowski strzela i na zmianę stron All Stars schodzili z jednobramkowym prowadzeniem. To jednak mocno rozluźniło aktualnych liderów, którzy całkowicie dali się zepchnąć do defensywy. Szturmowe ataki Ergon przynisły skutek 4 minuty przed końcem meczu. Niepinowany Gałka strzałem w długi róg bramki doprowadził do remisu. Ergon nie przestało jednak atakować, a ich ataki były coraz groźniejsze. Gra All Stars sprowadzała się jedynie do wybijania piłki z własnego pola karnego. Gdy wydawało się, że nic już się w tym meczu nie wydarzy, półtorej minuty przed końcem spotkania sędzia podyktował niezwykle kontrowersyjny rzut karny dla zespołu Ergon. Na nic zdały się protesty All Stars, bowiem arbiter pozostał nieugięty. Z tej sytuacji nie mogli nie skorzystać piłkarze Ergon, Gałka podszedł do futbolówki i zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu. Rywalom nie starczyło już czasu na odrobienie strat.

 

Na grę w Wielkim Finale mogą już czekać piłkarze Old Stars, któzy choć sami nie grali w ostatnim meczu turnieju, to najmocniej świętowali po końcowym gwizdku. Oprócz złotych medali, do reprezentanta drużyny powędrowała nagroda indywidualna. Królem strzelców z dorobkiem 6 bramek został Kuba Dębowski. Do srebrnych All Stars na otarcie łez powędrowałą statuetka najlepszego bramkarza turnieju, któy w całych zmaganiach najrzadziej wyciągał piłkę z siatki. Brązowe krazki dla zespołu Ergon, Inter Tap poza podium.