Niepokonany Hand Dach Mistrzem Żyrardowa!

Po krótkiej przerwie świątecznej piłkarskie emocji na nowo zawitały w cyklu Mistrzostwa Zachodniego Mazowsza w Piłce Nożnej. Do zmagań w Żyrardowie zgłosiło się 5 głodnych zwycięstw zespołów, które od pierwszego gwizdka ruszyły do zażartej rywalizacji.

 

System dzisiejszych gier gwaratował emocje do samego końca, bowiem zespoły zagrały systemem każdy z każdym, po którym wyłoniona została tabela. To jednak nie wszystko, bowiem najsłabszy zespół po tej fazie musiał pożegnać się z turniejem, zaś pozostała czwórka kwalifikowała się do półfinałów, w którym zagrali według końcowego miejsca w tabeli, odpowiednio 1 vs 4 oraz 2 vs. 3.

 

Jako pierwsi na placu gry pojawili się zawodnicy IMOLA Warszawa, któzy zmierzyli się z Fc Bambusy. Szybko strzelone bramki przez tych pierwszy ustawiły mecz, który ostatecznie zakończył się zwycięstwem 4:2. Do niesmaowicie emocjonującego pojedynku doszło w kolejnym meczu, w którym na przeciw siebie stanęły Hard Bassy i Biznesmany. Bezsprzecnymi bohaterami obu ekip okazali się bramkarze, bowiem mimo ogromu sytuacji podbramkowych z obu stron mecz zakończył się wynikiem 0:0. W trzecim meczu do gry wkroczył Hand Dach, który podejmował ekipę Bambusów. Turniej rozpoczął się dla nich znakomicie, bowiem wygrali pewnie, 3:0.

 

Z upływem czasu coraz mocniej krystalizowała się sytuacja zarówno na czele tabeli, jaki i na jej końcu, gdzie toczyła się rywalizacja o awans do fazy pucharowej. Hard Bassy mogły pokusić się o zakończenie zmagań w grupie na pierwszym miejscu, jednak w bezpośrednim meczy z Hand Dach udało im się wywalczyć zaledwie remis. Pasjonująco zapowiadał się mecz czwartej kolejki pomiędzy Biznesmanami a zespołem Fc Bambusy. W trzech poprzednich spotkaniach na koncie tych pierwszych widniał 1 punkt, zaś bambusy zamykały tabelę z zerowym dorobkiem punktowym. Przegrany tego meczu ostatecznie musiał pożegnać się z turniejem. Być może świadomość Biznesmanów, że wystarcza im remis nieco uśpiła zawodników, przez co przegrywali już 3:0. Jeszcze przed przerwą sygnał do ataku dał Kuba Bielanowski, który pewnie wykorzystał rzut karny. Po zmianie stron szturmowe ataki przeprowadzali Biznesmany, co przyniosło efekt w postaci drugiej bramki Bielanowskiego. Mimo ogromnej przewagi nie udało się po raz kolejny skierować futbolówki do siatki i po porażce 2:3 Zinesmany pożegnały się z turniejem. Fc Bambusy zameldowały się za to w półfinale.

A w nim przyszło się im zmierzyć ze zwycięzcą fazy grupowej - ekipą Hand Dach. Bambusy odważnie zapowiadały że rozkręcają się z meczu na mecz i porażkę 3:0 z fazu grupowej dawno wyrzucili z głowy. Niestety dla nich Hand Dach ani myślał o sprezentowaniu rywalom okazji do rewanżu poknując rywali aż 5:0. Bohaterem spotkania został Stanisław Nalej, który zdobył 4 bramki. W drugim półfinale dość niespodziewanie to piłkarze IMOLI Warszawa schodzili na przerę z jednobramkowym prowadzeniem. Na 2 gole Taszyckiego (IMOLA) odpowiedział Powichrowski (Hard Bassy). Po zmianie stron rywale potwierdzili jednak, że zwycięstwo 6:1 w bezpośrednim meczu w fazie grupowej nie było przypadkiem. Strzelili rywalom 3 bramki i wygrali całe spotkanie 4:2.

 

W meczu o brązowe krążki za faworyta pojedynku uchodził zespół z Warszawy. Wygrał on bezpośredni mecz w grupie oraz spotkał ich niższy wymiar kary w półfinale. Mało kto spodziewał się, że po porażce 5:0 bambusy są w stanie podnieść się i zawalczyć o zwycięstwo. Bezsprzecznym  bohaterem spotkania został jednak Alan Baliński, który kompletując hattricka zapewnił drużynie medale na zakończenie turnieju. IMOLA zdołała strzelić zaledwie 2 bramki i choć do ostatnich sekund napierała na rywala nie udało jej się doprowadzić do wyrównania.

 

Finał miał zdecydowanie mniej dramatyczny przebieg, bowiem oba zespoły przez dłuższą część spotkania bały się otworzyć i zaatakować. Z biegiem czasu coraz mocniej krystalizowała się jednak przewaga Hand Dach. Tylko dzięki kapitalnej dyspozycji bramkarza na tablicy wyników utrzymywał się wynik bezbramkowy. Hand Dach nie przestawał jednak naciskać na rywali i w końcu musiało skończyć się to bramką, którą zdobyli tuż przez gwizkiem kończącym pierwszą połowę. Hard Bassy choć próbowały atakować to wyraźnie brakowało im świeżości, którą oglądać mogliśmy w fazie grupowej turnieju. Wynik już się nie zmienił i to Hand Dach wywalczyło dziś awans do Wielkiego Finału.

 

Królem strzelców bohater zwycięzców - Stanisław Nalej, zaś najlepszym goalkeeperem Mistrzostw również reprezentant Hand Dach - Kamil Królikowski. Czekamy niecierpliwie na zmagania nowych Mistrzów Żyrardowa w Wielkim Finale w Grodzisku Mazowieckim, któy już 27 maja!